Lewica apeluje do wojewody w sprawie Dechnika

Lewica apeluje do wojewody w sprawie Dechnika

24 stycznia 2022 Wyłączono przez Bartłomiej Koprowski
Like

26 stycznia br. przypada 112. rocznica urodzin Józefa Dechnika, I sekretarza PZPR z Biłgoraja, przez wielu mieszkańców miasta pamiętających poprzedni ustrój, uważanego za jednego z najbardziej zasłużonych dla Biłgoraja budowniczych i twórców jego powojennej prosperity. Tego dnia ludzie lewicy z Biłgoraja i regionu chcą przypomnieć wojewodzie lubelskiemu, że Dechnik to nie tylko komunizm i walka z „reakcją”, a jego pomnik należy zwrócić miastu i jego obywatelom.

 

Do 2019 r. w Biłgoraju istniał pomnik Józefa Dechnika. Decyzją ówczesnego wojewody, Przemysława Czarnka, popiersie Dechnika usunięto w związku z ustawą dekomunizacyjną IPN, wbrew protestom środowiska politycznego związanego z lewicą i burmistrzem, nie bacząc na podpisy ponad 1200 mieszkańców miasta. Negatywną opinię w sprawie usunięcia pomnika wydało Ministerstwo Kultury, ale klamka zapadła wcześniej i decyzję trzeba było wykonać. Dzisiaj zamojska „Kuźnica” wespół ze środowiskiem Nowej Lewicy z Biłgoraja i Zamościa oraz burmistrzem Biłgoraja, Januszem Rosłanem, pismem do wojewody lubelskiego, Lecha Sprawki, chce przywrócenia pomnika Józefa Dechnika na plac, na którym stał od 1987 r.

– Józef Dechnik to postać tyleż kontrowersyjna, co arcyciekawa, przekonuje Jarek Ważny, przewodniczący zamojskiej filii stowarzyszenia „Kuźnica”. Niektórzy chcą w nim widzieć wyłącznie działacza aparatu represji, który osobiście walczył z „leśnymi” i polskim podziemiem, ale wystarczy rozejrzeć się po Biłgoraju, żeby zobaczyć, co po sobie pozostawił. Sprawiedliwość dziejowa wymaga, żeby pamięć o dobrym imieniu i zasługach Dechnika dla Biłgoraja i dla całego województwa wróciła na właściwe tory, a jego pomnik, na właściwe miejsce. Nawet pierwsza „Solidarność” nie ważyła się podnieść ręki na Dechnika. Trzeba było dopiero ortodoksyjnego zapału Przemysława Czarnka, żeby zrzucić go z cokołu, dodaje Ważny.

Sygnatariusze pisma wskazują, że zasługi J. Dechnika są do dziś widoczne w całym Biłgoraju i powiecie, a pamięć o pracy na rzecz miasta na długo wyprzedza jego przedwojenną przynależność do KPP. Za swoje przekonania, Dechnik przez sanacyjne władze więziony był w Berezie Kartuskiej. Po wojnie zakładał na ziemiach polskich PPR, co z kolei najbardziej nie podobało się wojewodzie Czarnkowi. To jednak, zdaniem autorów listu do wojewody, nie może przesłonić zasług, jakie Dechnik położył, żeby z powojennego, prowincjonalnego Biłgoraja, stworzyć prężny ośrodek przemysłowy, który omal nie został stolicą nowego województwa, po reformie administracyjnej 1975 r.

W związku z rozwijającą się piątą falą covid i rosnącą ilością zachorowań, autorzy listu zrezygnowali ze złożenia kwiatów w miejscu, w którym pomnik pozostawał do 2019 r. w rocznicę urodzin Dechnika, 26.01. Wszystkich zainteresowanych zapraszają już dziś, 1 maja, na plac przed Szkołą Muzyczną w Biłgoraju, licząc na lepszy klimat, tak w aurze jak i wokół postaci J. Dechnika.

Nadesłane

Like